13 grudnia – 44 rocznica wprowadzenia stanu wojennego.
Stan wojenny nie był „mniejszym złem” ani decyzją podjętą w interesie społeczeństwa. Był aktem słabości i strachu. Strachu władzy przed utratą przywilejów, pozycji i bezkarności.
„Karnawał Solidarności” oznaczał dla komunistycznej nomenklatury realne zagrożenie: koniec dostępu do dóbr, koniec uprzywilejowanej przyszłości dla własnych rodzin i dzieci, także widmo rozliczeń za korupcję, nadużycia i zbrodnie systemu.
13 grudnia 1981 roku był desperacką próbą ocalenia komuszego świata, który już się rozpadał.
Czołgi i internowania tylko na chwilę zdusiły wolnościowy ruch, ale nie mogły zatrzymać historii.
Pamiętajmy dziś o ofiarach represji i o tym, że strach władzy nigdy nie usprawiedliwia przemocy wobec społeczeństwa.
Pamiętamy!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz